Zakupy w wersji nadgranicznej

Od dłuższego czasu można zauważyć trend polegający na tym, że w społeczności zamieszkujące na terenach przygranicznych prowadza ze sobą ożywiony handel. Zjawisko to jak wszystkie zjawiska w ekonomii mają swoje podłoże cenowe. Przykładowo częste wyjazdy Polaków na tereny obecnej Ukrainy są związane z tym że cena paliw na tamtym terenie jest znacznie mniejsza niż w Polsce. Reszta jak łatwo zauważyć w Polsce większość dóbr jest droga. Popularne zjawisko „mrówek” czyli osób masowo wykupujących towary za granicą jeszcze stosunkowo niedawno było popularne. Teraz przynajmniej z powodów wprowadzenia w nie których krajach Euro zjawisko to zanikło częściowo lub zupełnie. Oczywiście nie można powiedzieć o Polskiej ścianie wschodniej gdzie zjawisko to ciągle jest bardzo żywe. W tamtych bowiem rejonach zjawisko to często ma odcień nielegalny chociażby dlatego że pozbawia Skarb Państwa należnych przychodów z tego tytułu. Oczywiście handel nadgraniczny może mieć również bardzo pozytywny odcień. Owoce tego handlu widać po tym że rejon nadgraniczny Polski i Niemiec znaczni się rozwinął. Jak więc widać sam fakt handlu nadgranicznego nie jest niczym zły, o ile jest on prowadzony legalnie z uwzględnieniem obydwu stron. Zakupy zagraniczne generują spore przychody z tytułu sprzedanych towarów. Dlatego tez ingerencje Polskiego pogranicza jest to aby obco krajowcy przyjeżdżali do nas w celu zakupów towarów. Jak bowiem dotąd Polskie pogranicze charakteryzowało się dużym zubożeniem gospodarczym. Czyż nie warto więc rozwijać się zamiast kierować się ceno fobią?

Witam Cię! Ten blog i cała strona poświęcone są modzie. Jeśli tu jesteś oznacza to, że temat ten też Cię interesuje. Serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, które będą pojawiać się tu w miarę regularnie!
error: Content is protected !!